Kurs jena japońskiego (JPY) – wymiana jenów na złotówki w Warszawie

Banknoty jenów japońskich 1000, 2000, 5000 i 10 000 oraz banknoty 200 zł przy okienku kantoru Argentarii, Warszawa Wola

Wymieniamy jeny japońskie (JPY) na złotówki i złotówki na jeny w kantorze Argentarii przy ulicy Grzybowskiej 61 na Woli. Kurs widzisz na tablicy, zanim podejdziesz do okienka, i jest taki sam przy pięciu tysiącach jenów i przy pięciuset tysiącach.

Jen bywa w polskich kantorach walutą zamawianą, a nie trzymaną na stanie. Zadzwoń dzień wcześniej pod numer +48 791 901 979, jeśli potrzebujesz większej kwoty albo konkretnych nominałów, a przygotujemy gotówkę na umówioną godzinę. Bieżące kursy walut na stronie głównej aktualizujemy automatycznie kilka razy dziennie.

Aktualny kurs jena japońskiego (JPY/PLN)

Kurs średni Narodowego Banku Polskiego z 7 sierpnia 2026 roku (tabela 152/A/NBP/2026) wynosi 0,023565 zł za jednego jena. To niecałe dwa i pół grosza, więc japońskie ceny wyglądają na pierwszy rzut oka onieśmielająco, choć w przeliczeniu wcale takie nie są. Jen jest w tabeli A i NBP publikuje go każdego dnia roboczego, tak samo jak euro czy dolara.

Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół, który myli przy porównywaniu ofert. NBP podaje kurs za jednego jena, natomiast wiele serwisów finansowych i tablic kantorowych pokazuje go za 100 jenów, bo liczba z czterema miejscami po przecinku jest po prostu czytelniejsza. Kurs 2,3565 za sto jenów i 0,023565 za jednego to dokładnie ta sama wartość. Zanim uznasz, że gdzieś jest sto razy taniej, sprawdź, do ilu jenów odnosi się liczba.

Kurs kantorowy zawsze różni się od średniego NBP, bo zawiera marżę kupna i sprzedaży. U nas obie strony widnieją na tablicy przed transakcją. Jeśli zastanawiasz się nad momentem wymiany, napisaliśmy osobno o wyborze momentu wymiany.

Ile to 1000 jenów i ile jenów dostaniesz za 100 złotych

Poniższe wartości liczymy po kursie średnim NBP z 7 sierpnia 2026 roku, żeby dało się je sprawdzić w źródle. Kurs kantorowy będzie się od nich różnił o marżę.

  • 100 jenów – około 2,36 zł
  • 200 jenów – około 4,71 zł
  • 1000 jenów – około 23,57 zł
  • 2000 jenów – około 47 zł
  • 4000 jenów – około 94 zł
  • 5000 jenów – około 118 zł
  • 10 000 jenów – około 236 zł
  • 30 000 jenów – około 707 zł
  • 40 000 jenów – około 943 zł
  • 50 000 jenów – około 1178 zł
  • 100 000 jenów – około 2357 zł
  • 150 000 jenów – około 3535 zł

W drugą stronę: za 100 zł dostaniesz około 4240 jenów, za 500 zł mniej więcej 21 200 jenów, a za 1000 zł około 42 400 jenów. Jeden złoty to więc mniej więcej 42 jeny.

Najprostszy sposób na liczenie w głowie podczas podróży: skreśl w kwocie dwa zera i pomnóż przez 2,36. Cena 1200 jenów w menu to 12 razy 2,36, czyli około 28 zł. Odwrotnie, dzieląc przez 42, przeliczysz złotówki na jeny. Dokładną kwotę policzysz w kalkulatorze walutowym na stronie głównej, ale te dwie sztuczki wystarczą, żeby przy kasie w konbini wiedzieć, czy właśnie płacisz pięć złotych, czy pięćdziesiąt.

Ile to milion jenów w złotówkach

Milion jenów to po kursie średnim NBP z 7 sierpnia 2026 roku około 23 565 zł. Pół miliona jenów daje mniej więcej 11 780 zł, a dziesięć milionów około 235 tysięcy złotych. To pytanie wraca w wyszukiwarce częściej niż jakiekolwiek inne przeliczenie jena, bo okrągły milion pojawia się wszędzie tam, gdzie Polak styka się z japońskimi liczbami: w nagrodach w mandze i anime, w opisach japońskich pensji, w cenach samochodów sprowadzanych z aukcji.

Milion jenów ma w Japonii dodatkowe znaczenie praktyczne. To sto banknotów po 10 000 jenów, czyli jedna standardowa paczka bankowa spięta papierową opaską, plik grubości mniej więcej centymetra. Ta sama liczba jest progiem celnym: powyżej miliona jenów gotówkę trzeba zadeklarować przy wjeździe do Japonii i przy wyjeździe z niej. Milion nie jest więc przypadkową okrągłą kwotą, tylko jednostką, w której Japończycy faktycznie myślą o większych pieniądzach.

Jen japoński a juan chiński – to dwie różne waluty

Co miesiąc kilkaset osób szuka w Polsce hasła „jen chiński”. Taka waluta nie istnieje. W Chinach płaci się juanem (CNY, renminbi), w Japonii jenem (JPY), a pomyłka bierze się stąd, że japońskie 円, chińskie 元 i koreańskie 원 wywodzą się z tego samego chińskiego znaku 圓, oznaczającego coś okrągłego. Stąd zbieżność brzmienia trzech różnych walut.

Różnica w kursie jest zauważalna, więc pomyłka kosztuje. Jeden juan jest po kursie NBP z 7 sierpnia 2026 roku wart przeszło dwudziestokrotnie więcej niż jeden jen. Jeśli szukasz waluty chińskiej, przejdź na stronę juan chiński (CNY). Jeśli koreańskiej, mamy osobną stronę o kursie wony koreańskie. Wszystkie trzy waluty wymieniamy w tym samym okienku.

Jaka waluta obowiązuje w Japonii

Walutą Japonii jest jen, kod ISO 4217 to JPY, symbol ¥, a po japońsku zapisuje się go znakiem 円. W krzyżówkach hasło „waluta Japonii” na trzy litery to JEN. Emitentem banknotów jest Bank Japonii, monety bije Mennica Japońska na zlecenie Ministerstwa Finansów.

Formalnie jen dzielił się kiedyś na 100 senów, a sen na 10 rinów. Waluty drobniejsze niż jeden jen straciły status prawnego środka płatniczego z końcem 31 grudnia 1953 roku, na mocy ustawy o uporządkowaniu drobnej monety. Sen przetrwał wyłącznie jako jednostka rachunkowa w notowaniach walutowych i przy naliczaniu odsetek. W praktyce jen jest dziś walutą niepodzielną, co bardzo upraszcza płacenie gotówką: nigdy nie dostaniesz reszty w groszach, bo takich nie ma.

Po polsku pisze się „jen”, po angielsku „yen”, i obie formy prowadzą do tej samej waluty. Bank Japonii tłumaczy, że zapis „YEN” utrwalił się już na pierwszych rządowych banknotach z 1872 roku i sam przyznaje, że dokładny powód nie jest znany. Podobnie jest z pochodzeniem samej nazwy: japońskie Ministerstwo Finansów pisze wprost, że dokumenty z czasów reformy z 1871 roku się nie zachowały, więc wersja o okrągłym kształcie monet jest tylko jedną z kilku hipotez, a nie faktem.

Co wpływa na kurs jena do złotego

Pary JPY/PLN nie kwotuje się bezpośrednio na rynku międzynarodowym. Kurs, który widzisz w kantorze, powstaje z przeliczenia dwóch par przez dolara, dlatego jen do złotego rusza się także wtedy, gdy nic się nie dzieje ani w Tokio, ani w Warszawie, a zmienia się sam kurs dolara do złotego.

Najważniejszym czynnikiem po stronie japońskiej jest różnica stóp procentowych. Przez lata Bank Japonii utrzymywał stopę ujemną, podczas gdy Rezerwa Federalna i inne banki centralne podnosiły swoje. Taka luka napędza carry trade: inwestorzy pożyczają tanio w jenach i lokują w walutach o wyższym oprocentowaniu, co stale osłabia jena. Bank Japonii zakończył politykę ujemnych stóp 19 marca 2024 roku i od tego czasu podnosił je kilkakrotnie, do około 1 procenta w czerwcu 2026 roku. To najwyższy poziom od 1995 roku, a mimo to różnica wobec stóp amerykańskich pozostaje duża.

Carry trade działa też w drugą stronę i potrafi zadziałać gwałtownie. Po podwyżce stóp z 31 lipca 2024 roku inwestorzy zaczęli masowo zamykać pozycje finansowane w jenie. 5 sierpnia 2024 roku indeks Nikkei 225 spadł o 12,4 procent w jedną sesję, najgłębiej od października 1987 roku, a jen umocnił się o kilkanaście procent w trzy tygodnie. Kto akurat wtedy wymieniał gotówkę, zobaczył różnicę na tablicy z dnia na dzień.

Trzeci czynnik to bilans handlowy i ceny surowców. Japonia importuje niemal całą energię, więc drożejąca ropa osłabia jena, a taniejąca go wzmacnia. Czwarty to status waluty bezpiecznej przystani: przy globalnej panice kapitał historycznie wracał do jena, choć w ostatnich latach ten mechanizm działa słabiej niż kiedyś.

Rekordowo słaby jen i interwencje walutowe 2024–2026

Ostatnie cztery lata to dla jena pasmo rekordów słabości i największych interwencji walutowych w historii Japonii. Ministerstwo Finansów publikuje kwoty tych operacji, więc nie są to szacunki rynkowe, tylko dane urzędowe.

We wrześniu 2022 roku Japonia po raz pierwszy od 1998 roku kupowała jena na rynku, a w październiku tego samego roku wydała na to kolejne 6,3 biliona jenów. W lipcu 2024 roku dolar kosztował 161,95 jena, najwięcej od 1986 roku. Na obronę waluty Tokio wydało w 2024 roku łącznie 15,3 biliona jenów, w tym 9,8 biliona na przełomie kwietnia i maja oraz 5,5 biliona w lipcu.

Rok 2026 przyniósł jeszcze większe liczby. Między 28 kwietnia a 27 maja 2026 roku resort finansów wydał 11,7 biliona jenów w ciągu jednego okresu sprawozdawczego, najwięcej w historii miesięcznych danych. Nie zatrzymało to trendu: 30 czerwca 2026 roku dolar kosztował 162,33 jena, bijąc rekord z 1986 roku, a w drugiej połowie lipca kurs przekroczył 163.

Przełom nastąpił na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku. 3 sierpnia japońskie Ministerstwo Finansów i amerykański sekretarz skarbu potwierdzili wspólną interwencję obu krajów, pierwszą od 2011 roku. Jen umocnił się tego dnia o 1,4 procent, do około 155 za dolara, najmocniejszego poziomu od blisko trzech miesięcy. Kurs średni NBP z 7 sierpnia 2026 roku, od którego liczymy przeliczenia na tej stronie, pochodzi już z okresu po tej interwencji.

Praktyczny wniosek dla kogoś, kto wybiera się do Japonii, jest taki, że jen porusza się dziś w szerszym paśmie niż większość walut europejskich, a różnica między kursem sprzed miesiąca a dzisiejszym potrafi być kilkuprocentowa. Nie jest to powód, żeby czekać na idealny moment, tylko żeby sprawdzić kurs w dniu wymiany zamiast opierać się na liczbie zapamiętanej z zeszłego roku.

Skup i sprzedaż jenów w Warszawie

Kupujemy i sprzedajemy jeny japońskie. Jeśli wracasz z Japonii z gotówką, której nie zdążyłeś wydać, wymienimy ją na złotówki od razu przy okienku. Jeśli dopiero się wybierasz, przygotujemy jeny na wyjazd, przy czym przy większej kwocie albo mniej typowych nominałach zadzwoń dzień wcześniej, a przygotujemy gotówkę na umówioną godzinę.

Kurs jest ten sam niezależnie od kwoty. Nie ma progów, od których zaczyna się lepszy kurs dla większych transakcji, więc nie musisz zawyżać wymiany, żeby nie stracić na przeliczeniu. Poza jenem wymieniamy 24 waluty, w tym euro i dolary, więc podróż z przesiadką w Europie albo w Azji da się obsłużyć w jednym miejscu.

Jakie japońskie banknoty przyjmujemy

W obiegu są cztery nominały banknotów: 1000, 2000, 5000 i 10 000 jenów. 3 lipca 2024 roku Bank Japonii wprowadził nową serię trzech z nich. Na banknocie 10 000 jenów jest Shibusawa Eiichi i budynek dworca Tokio od strony Marunouchi, na 5000 jenów Tsuda Umeko i kwiaty glicynii, na 1000 jenów Kitasato Shibasaburō i „Wielka fala w Kanagawie” Hokusaia. Nowa seria ma hologram, w którym portret obraca się przestrzennie – według japońskiego Ministerstwa Finansów to pierwsze takie zastosowanie na banknotach na świecie.

Poprzednia seria z 2004 roku, z Fukuzawą Yukichim na 10 000, Higuchi Ichiyō na 5000 i Noguchim Hideyo na 1000 jenów, pozostaje pełnoprawnym środkiem płatniczym i nadal krąży w Japonii obok nowej. Przyjmujemy obie serie. To sytuacja inna niż przy franku szwajcarskim czy koronie czeskiej, gdzie starsze serie zostały wycofane i kantor nie może ich skupić.

Bank Japonii podaje, że spośród 56 typów banknotów wyemitowanych od 1885 roku ważnych jest nadal 25. Unieważnienia zdarzyły się tylko trzy razy: w 1927 roku po trzęsieniu ziemi Kantō, przy powojennej wymianie pieniądza w 1946 roku i przy likwidacji drobnej monety w 1953 roku. W praktyce banknot wydany po 1946 roku wciąż jest w Japonii ważny, choć starszych roczników z oczywistych względów nie skupujemy – wymienia się je w Banku Japonii, nie w kantorze w Warszawie.

Osobny przypadek to banknot 2000 jenów, wydany w 2000 roku z bramą Shureimon z Okinawy. Formalnie jest w obiegu i pozostaje ważny, ale Bank Japonii nie zamawia już jego druku – w planie emisji na rok budżetowy 2025 są tylko nominały 1000, 5000 i 10 000. W Japonii spotyka się go rzadko poza Okinawą, więc jeśli masz taki banknot, traktuj go raczej jako ciekawostkę z podróży.

Monet nie przyjmujemy – koszt ich rozliczenia przewyższa wartość, dlatego drobne najlepiej wydać jeszcze na miejscu. W Japonii ma to znaczenie większe niż gdzie indziej, bo monety sięgają aż do 500 jenów, czyli około 12 zł. Pod koniec wyjazdu warto je zostawić w automacie z napojami albo doładować nimi kartę transportową zamiast przywozić do Polski.

Ile jenów można wwieźć i wywieźć z Japonii

Japońska służba celna wymaga zgłoszenia, jeśli przewozisz środki płatnicze o wartości przekraczającej milion jenów, czyli po obecnym kursie mniej więcej 23,5 tysiąca złotych. Zasada działa w obie strony, przy wjeździe i przy wyjeździe, i obejmuje gotówkę w jenach, waluty obce, czeki, weksle oraz papiery wartościowe liczone łącznie.

Osobny próg dotyczy kruszcu: zgłosić trzeba złoto o próbie powyżej 90 procent, jeśli jego łączna masa przekracza kilogram. Deklarację składa się na formularzu celnym w strefie kontroli na lotnisku albo elektronicznie. Samo przekroczenie progu nie oznacza zakazu ani podatku, chodzi wyłącznie o zgłoszenie.

Od 1 lipca 2026 roku wzrosła też opłata wyjazdowa. Międzynarodowy podatek turystyczny wynosi teraz 3000 jenów od osoby zamiast dotychczasowego tysiąca i płacą go wszyscy opuszczający Japonię, także obywatele japońscy. Jest wliczony w cenę biletu lotniczego, więc nie trzeba go regulować osobno przy odprawie.

Gotówka czy karta – czym płaci się w Japonii

Reputacja Japonii jako kraju gotówki jest już częściowo nieaktualna. Według Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu udział płatności bezgotówkowych sięgnął w 2025 roku 58 procent według wskaźnika krajowego albo 46,3 procent według wskaźnika porównywalnego międzynarodowo. Resort publikuje obie liczby i różnią się one metodą liczenia. Rządowy cel 40 procent na 2025 rok został osiągnięty, a nowy pułap to 65 procent do 2030 roku.

W praktyce oznacza to, że w Tokio, Osace i Kioto kartą zapłacisz niemal wszędzie, ale mniejsze restauracje, świątynie, targi, część ryokanów i automaty biletowe nadal chcą gotówki. Rozsądny plan na dwutygodniowy wyjazd to wymienić w kantorze kwotę na pierwsze dni i codzienne drobne wydatki, a resztę zostawić na kartę.

Jeśli będziesz wypłacać z bankomatu, najpewniejsze są maszyny Japan Post Bank w urzędach pocztowych i sklepach FamilyMart oraz bankomaty Seven Bank w sklepach 7-Eleven, których jest ponad 28 tysięcy. Japan Post Bank podaje opłatę 220 jenów za operację i limit 50 tysięcy jenów na jedną wypłatę. Seven Bank pozwala wypłacić do 100 tysięcy jenów jednorazowo, ale nie publikuje jednolitego cennika i informuje jedynie, że opłata zależy od organizacji płatniczej, więc krążące w przewodnikach konkretne kwoty nie pochodzą z oficjalnej tabeli. Bankomaty Lawson obsługują karty zagraniczne tylko w części placówek i tylko dla wybranych organizacji.

Do tego dochodzi prowizja banku wydającego kartę i pułapka DCC, czyli propozycja przeliczenia wypłaty na złotówki po kursie bankomatu. Zawsze wybieraj wypłatę w jenach. Przy kilku wypłatach w czasie jednego wyjazdu same opłaty potrafią przewyższyć różnicę kursową, na której zwykle skupia się cała uwaga.

Warto też wiedzieć o kartach transportowych Suica i Pasmo. Ich sprzedaż była wstrzymana od 2023 roku z powodu braku półprzewodników, ale karty imienne wróciły do sprzedaży 1 września 2024 roku, a bezimienne 1 marca 2025 roku. Dla turystów istnieje osobna Welcome Suica ważna 28 dni, bez kaucji i bez zwrotu niewykorzystanego salda. Karty doładowuje się gotówką, więc jeny w portfelu przydadzą się nawet przy podróżowaniu bezgotówkowym.

I rzecz, która oszczędza niezręczności: w Japonii nie daje się napiwków. Japońska Narodowa Organizacja Turystyczna pisze wprost, że w barach, kawiarniach, restauracjach, taksówkach i hotelach napiwek nie jest zwyczajem. Zostawione na stole pieniądze obsługa zwykle odda, traktując je jako zgubę.

Ile jenów zabrać na wyjazd do Japonii

Japonia bije rekordy popularności. W 2024 roku odwiedziło ją 36,9 miliona turystów zagranicznych, a w 2025 roku 42,7 miliona, o 15,8 procent więcej i po raz pierwszy powyżej czterdziestu dwóch milionów. Wzrost ruchu i słaby jen sprawiły, że wyjazd, który jeszcze kilka lat temu uchodził za bardzo drogi, dziś w przeliczeniu na złotówki wypada rozsądniej.

Orientacyjnie, żeby oswoić skalę cen: onigiri w całodobowym sklepie konbini kosztuje zwykle 150–200 jenów, czyli 4–5 zł, kawa w kawiarni około 500 jenów, czyli niecałe 12 zł, miska ramenu 900–1200 jenów, czyli 21–28 zł, a pojedynczy przejazd metrem w Tokio 180–210 jenów, czyli mniej niż 5 zł. Ceny różnią się między miastami i dzielnicami, więc traktuj te liczby jako punkt odniesienia, a nie cennik.

Przy planowaniu zakupów warto pamiętać o zmianie, która wchodzi 1 listopada 2026 roku. System zakupów bez podatku dla turystów przechodzi na zwrot przy wyjeździe: w sklepie zapłacisz cenę z podatkiem, a jego zwrot otrzymasz po potwierdzeniu wywozu towaru przez służbę celną na lotnisku. Minimalna kwota to 5000 jenów na sklep dziennie, a dotychczasowy limit 500 tysięcy jenów na towary konsumpcyjne znika.

Poza jenem wymieniamy też inne waluty azjatyckie, więc jeśli w planie jest przesiadka albo dłuższa trasa po regionie, przygotujemy przy jednej wizycie także bahty tajskie czy dongi wietnamskie.

Jak przebiega wymiana jenów w kantorze

Wymiana zajmuje kilka minut. Podchodzisz do okienka, mówisz, jaką kwotę chcesz wymienić i w którą stronę, a my przeliczamy ją po kursie z tablicy. Kurs widzisz przed transakcją, nie po niej. Przy większych sumach obowiązują nas przepisy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i poprosimy o dokument tożsamości.

Banknoty sprawdzamy w liczarce z testem autentyczności. Japońskie banknoty są pod tym względem wdzięczne, bo mają wyczuwalne oznaczenia dotykowe, znak wodny i hologram, a nowa seria z 2024 roku dołożyła do tego numer seryjny wydłużony do dziesięciu znaków.

Kantor Argentarii – Grzybowska 61, Warszawa

Kantor działa przy ulicy Grzybowskiej 61 w kompleksie Platinum Towers na Woli, kilka minut pieszo od ronda Daszyńskiego. Telefon: +48 791 901 979. Adres i godziny otwarcia znajdziesz na stronie kontakt.

Poza wymianą walut prowadzimy skup złota w Warszawie – próby 585, 750 i 999, złom, sztabki i monety. Jeśli wracasz z Japonii z biżuterią, wycenimy ją na miejscu.

Najczęstsze pytania o wymianę jenów

Ile to jest 1000 jenów w złotówkach?

Po kursie średnim NBP z 7 sierpnia 2026 roku (tabela 152/A/NBP/2026) 1000 jenów to około 23,57 zł. Przy tym samym kursie 5000 jenów daje mniej więcej 118 zł, a 10 000 jenów około 236 zł. Kurs kantorowy różni się od średniego NBP i podajemy go na tablicy przed transakcją.

Ile to 1 milion jenów w złotych?

Milion jenów to po kursie średnim NBP z 7 sierpnia 2026 roku około 23 565 zł. Pół miliona jenów daje mniej więcej 11 780 zł, a dziesięć milionów około 235 tysięcy złotych. Milion jenów to jednocześnie sto banknotów po 10 000 jenów, czyli jedna standardowa paczka bankowa, oraz próg, powyżej którego gotówkę trzeba zgłosić japońskiej służbie celnej.

Ile to 30 tysięcy jenów w złotych?

30 000 jenów to po kursie średnim NBP z 7 sierpnia 2026 roku około 707 zł. Dla porównania 40 000 jenów daje mniej więcej 943 zł, a 50 000 jenów około 1178 zł. Szybkie przeliczenie w pamięci: skreśl dwa zera i pomnóż przez 2,36.

Ile jenów dostanę za 100 złotych?

Po kursie średnim NBP z 7 sierpnia 2026 roku za 100 zł otrzymasz około 4240 jenów, a za 1000 zł mniej więcej 42 400 jenów. Jeden złoty odpowiada zatem w przybliżeniu 42 jenom. Dokładną kwotę po kursie kantorowym policzysz w kalkulatorze na stronie głównej.

Czy skupujecie jeny japońskie?

Tak, kupujemy i sprzedajemy jeny japońskie w kantorze przy Grzybowskiej 61 w Warszawie. Skupujemy wyłącznie banknoty, monet nie przyjmujemy. Przy większej kwocie albo mniej typowych nominałach zadzwoń dzień wcześniej pod numer +48 791 901 979, a przygotujemy gotówkę na umówioną godzinę.

Jakie banknoty jenów przyjmujecie?

Przyjmujemy nominały 1000, 2000, 5000 i 10 000 jenów, zarówno nową serię wprowadzoną 3 lipca 2024 roku, jak i poprzednią z 2004 roku – obie są w Japonii pełnoprawnym środkiem płatniczym. Banknoty muszą być całe i nieuszkodzone. Monet nie skupujemy w żadnej walucie.

Ile jenów można wywieźć z Japonii?

Kwoty przekraczające milion jenów, czyli około 23,5 tysiąca złotych, trzeba zgłosić japońskiej służbie celnej – zarówno przy wjeździe, jak i przy wyjeździe. Limit liczy się łącznie dla wszystkich środków płatniczych, a nie osobno dla jenów i walut obcych. Poniżej tego progu formalności nie ma.